Dlaczego Iran?

Dlaczego Iran? 

Dużo słyszeliśmy od ludzi że warto, że fajni ludzie, dużo atrakcji, piękne widoki – to tak w skrócie. Czemu nie, skoro nas tam jeszcze nie było? Kolejnym powodem był fakt, że Iran z roku na rok jest coraz bardziej turystyczny, a z doświadczenia wiemy, że miejsca turystyczne tracą swój pierwotny wygląd i urok, powoli stają się skomercjalizowane. Chcieliśmy tego uniknąć i … udało się. Iran jest bardzo popularny, ale nadal nie jest mocno turystyczny, a powodów takiego stanu rzeczy jest wiele:
- to przecież kraj terrorystów i w takie miejsca się nie jeździ, bo wszyscy zginiemy; Tak, tak – poświęcimy na to zagadnienie osobny wpis.
- mają bardzo restrykcyjne prawo – trudno się z tym nie zgodzić, chociaż turystom wolno „więcej”.
- nie ma barów, plaż na których się poopalasz topless, czy w bikini. No nie ma i też jest fajnie.

Więc co jest w tym Iranie takiego, że warto? Zabytki! Masę zabytków, wszak to starożytne imperium Perskie. Ludzie - super ludzie, mili ludzie, śmieszni ludzie, fajni ludzie, pomocni ludzie… można wymieniać bez końca. Ludzie w Iranie są naprawdę ekstra! Jak ktoś był w Gruzji i podobała mu się tamtejsza gościnność, to będzie zachwycony Iranem. W moim prywatnym odczuciu Irańczycy są bardziej gościnni od Gruzinów (choć niestety leje się mniej wina oczywiście, nad czym czasem ubolewaliśmy). 
No i kultura, zupełnie nam inna, mocno demonizowana w świecie, w którym żyjemy, zupełnie niepotrzebnie. Nasza wrodzona ciekawość kazała zobaczyć jak jest naprawdę. A jest co zwiedzać, co przeżywać i co robić. I jak nam to powiedział pewien arcysympatyczny Irańczyk, żeby zwiedzić Iran trzeba mieć przynajmniej rok czasu, żeby go poznać nie wystarczy całe życie. Niestety smutne jest to, że od Irańczyków dowiadywaliśmy się bardzo dużo naszej historii, bo czy wiedzieliście że w Teheranie jest Polski cmentarz na który Irańczycy do dzisiaj przychodzą z kwiatami? A czy wiedzieliście, że oprócz Armii Andersa, Irańczycy przyjęli na równych prawach kilkanaście tysięcy polskich kobiet i dzieci uciekających przed wojną. Który Polak w ogóle ma o tym pojęcie?
I jeszcze jedno – nawet nie wyobrażacie sobie, jak Irańczykom jest przykro z powodu opinii, jaką mają w Europie. Praktycznie co spotkaliśmy kogoś i zaczęliśmy zgłębiać tematy aktualnego świata, każdy nam mówił „To takie przykre, że wszyscy nas mają za terrorystów… A my przecież jesteśmy krajem Persów, nie arabów, nie mamy nic wspólnego z terroryzmem i tym wszystkim, co się teraz dzieje… Żyjemy normalnie, tak jak i Wy”.

Po pobycie w Iranie doszliśmy do wniosku, że naszą misją jest to, by rozgłaszać wszystkim właśnie ten aspekt – to są wspaniali, normalni ludzie tak jak my, z trochę odmienną kulturą, ale nie tak inną, jak się nam wydaje. Geograficznie znajdują się w sąsiedztwie faktycznie niebezpiecznych krajów, ale Iran sam w sobie jest ostoją spokoju w tamtym regionie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *